Luby wraca z pracy do domu i widząc zamknięte drzwi pokoju Miśki pyta głośno:
- Gdzie moja córka?
Na co po dłuższej chwili otwierają się drzwi, wychyla głowa, i rozlega się:
- Peekaboo!
- Gdzie moja córka?
Na co po dłuższej chwili otwierają się drzwi, wychyla głowa, i rozlega się:
- Peekaboo!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz