- mamo, w Wielkanoc zając przychodzi z prezentami, tak? - zapytała Dziewczynka
- tak córciu - odparłam, myślami błądząc chyba gdzieś indziej.
- to chyba marchewkę mu muszę przygotować..? - Miśka kontynuowała temat
- .... - zastanowiłam się, nie łącząc faktów jeszcze
- no wiesz, Mikołaj zjada ciasteczko i wypija mleko, to zając marchewkę, prawda? - dobitnie zakończyła, i jeszcze na koniec rzuciła: - to jutro musimy napisać list do tego zająca.
uhm, musimy, córko. musimy :)
niedziela, 24 marca 2013
piątek, 22 marca 2013
Czuły i troskliwy mąż
Ja, gaszę światło boczne. Luby zdziwiony pyta:
- ty już?
- górne zgasiłeś to boczne też gaszę, i idę spać
- ale już?? - dziwi się dalej
- przytulam się,i idę spać - i od skórę przeszłam do czynów
on bawi się telefonem jeszcze, i po chwili pyta:
- a nie przechadza ci światło?
- nie, olewam je jakoś, SPAĆ idę.
- to może jeszcze muzykę włączę...? - zaczyna rozważać on.
Grrrr.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)