wieczorem, Miśka już spać poszła, ale jeszcze woła. Luby do niej zagląda:
- powiedz mamie, że pani Basia (pani pomoc z przedszkola) dała pani Maksi (wychowawczyni) moją szczoteczkę, i że dzisiaj już nową myłam zęby!
faktycznie. to nie mogło czekać do rana ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz