Miśka (prawie 5) i Szymon (6.5) bawią się. W pewnym momencie Szymon włącza muzykę do tańczenia, i zaprasza Miśkę:
- Miśkalina, no chodź, potańczymy trochę.
Miśka z kanapy nawet się nie ruszyła, tylko powiedziała:
- nie idę. Ze wszystkich rzeczy najbardziej lubię basen i pływanie.
Kurtyna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz